Skąd wiadomo, że patusy? Laptopy dostały dzieci, formalnie to chyba rodzice dzieci, niezależnie od stanu majątkowego, a biorąc pod uwagę ilość sprzętu komputerowego w przeciętnym gospodarstwie domowym, to można śmiało założyć, że w wielu przypadkach nie był to pierwszy laptop, a w części rodzin wcale nie lepszy niż posiadany. Czym innym jest umowa, która nie zawiera żadnych sankcji za np. sprzedaż ale i też nieokazanie w szkole laptopa w celu kontroli. Obecnie za tę specyfikację trzeba zapłacić 2,2k PLN, więc po co ryzykować używką bez gwarancji i rachunku.
kurde jakim to trzeba byc z....m żeby się zgodzić gołą d**ą po rynnie zjechać pewnie dużo mu dało ten litr wody wylany miał poślizg szkoda że dokładnie nie pokazali tych obtarć ale fakt ślicznie leciał na koniec z tej rury ładny musiał być ten zakład i ciekawe o co
Zaorane!