Skoro Bóg jest wszechmogący i wszechwiedzący, to po co ten cały cyrk z modlitwami i kapłanami? Czy Bóg sam nie wie, co komu i kiedy potrzeba? Chyba, że Bóg jest tak miłosierny, że myśli: "Potrzebujesz ale nie modlisz się, nie prosisz,to się wal, nie dostaniesz."
8 lat ich rządów i jakoś do tej pory nie zrobili tego? Tylko teraz mówią o tym, bo idą wybory? No ciekawe xD