Przychodzi zakonnica do lekarza i mówi: panie doktorze, jak mam okres to z pochwy wypadają mi znaczki pocztowe. Dobra, zbadam to. Po zbadaniu problemu lekarz mówi: to nie są znaczki pocztowe, to są naklejki z bananów.
Dlaczego czepiacie się człowieka, przecież to był dobry komuch i prokurator. On pomagał opozycji i narażał własne życie. Pi*******a sz***a i wszyscy pisdzielce
Prawda jes taka że jak ktoś oddaje swoją wolnoś dla bezpieczeństwa nie będzie miał ani jednego ani drugiego. Srandemia pokazała ilu mamy tego rodzaju zje..bów co dla pozornego bezpieczeństwa zrezygnowała że swoich praw a najgorzej że przez takich tchórzy cierpią też normalni ludzie.
Najlepsze było jak episkopat odmówił współpracy z Państwową Komisją ds Pe****lii i odmówił wejścia do archiwów zasłaniając się... dobrem pokrzywdzonych...
Wiecie... kiedyś było wszystko ok, ponieważ tacy idioci nie mieli możliwości szerszego wypowiadania się a na pewno siedzieli cicho by nie zostali wzięci za id****w. Dziś to nie robi na nich wrażenia, co więcej uważają się za mądrzejszych od specjalistów w danej dziedzinie.
Quo Vadis earth
Kwiatki dobrze nawożone :)