Mowi to sam Roman Giertych, ktory za czasow kiedy byl w mlodziezy wszechpolskiej mial poglady bardzo pisowskie na te tematy... konkretnie to Roman LGBT nazywal choroba, ktora powinno sie leczyc, a nie tolerowac i byl za calkowitym zakazem aborcji... Troche narracja w mediach sie zmienila i nagle ten sam Roman jest progresywny i juz lubi LGBT. Jakie bedzie mial jutro poglady na ten temat? Kto wie... zalezy jak wiatr zawieje i co bd akurat promowane w TVN.
Gdybyś musiał zagrać w filmie "Indiana Jones i Dializa Przeznaczenia" też byś tak miał