proste: nikt jeszcze nie znalazł innego zycia w kosmosie. nie ma co gdybać, po prostu. jak na razie, to tylko Ziemia kipi życiem. chcesz używac jako dowodu 'mozliwosć" innego życia? mozna teoretyzować, ale to chyba nie o to chodzi? obserwacje naukowe przekonują mnie, że zycie pochodzi tylko od życia. i co ciekawe, kiedy zasadzę Bób na ogródku, to zawsze wzejdzie bób. kiedy widzę kopulujące pieski , zawsze będzie piesek z tego zwiazku. tyle z obserwacji. reszta jest milczeniem :)
Pi****lić głupoty, nie odpowiadać na pytania a de**le z pisu i tak to łykają jak pelikan rybkę 🤮🤮🤮🤮🤮 🤮🤮🤮
Może ktoś z pierwszej klasy podstawówki ma taki problem. Proponuję nie używać absolutów typu "każdy", "nikt", "zawsze", "nigdy", "wszyscy", "wszędzie" itd. do stawiania wątpliwej jakości tez.
Jak już powie to co miał pwiedzieć to się wyciera czubek papierem toaletowym, pakuje do majtek i zapinna/zasuwa rozporek.