Trzeba otwarcie przyznać jedno, że jego spontaniczna dezaprobata, aczkolwiek bardzo szczera wynikała z niskiej penetracji integralnych części jego umysłu BUM !
Energii, czynszu , inflacji - i owszem. Lecz nie generalizujmy. Są i normalni, lecz pozostaje dylemat: być człowiekiem, czy stracić pracę. Wiem, większość powie: pracę jak babę zawsze można zmienić .Naprawdę? W każdym przypadku? Najwięcej do powiedzenia będą mieli Ci, którym obecny (nie)rząd płaci za wpisy...
wszystko się zgadza: węgla nie ma, więc warunki polarne będą a pis wyj***ć w kosmos