"wychodzenie z dzikiego kapitalizmu"... Rozumiem, że chodzi o niszczenie wolnego rynku i dowalanie kolejnych podatków, zabraniając wolnego działania na rzecz rozwoju własnego i ogólnego. Gratuluję. Dalej nie czytam...
...TAM NIE BYLO ZAKAZU WYPRZEDZANIA...CO NIE ZMIENIA FAKTU ZE DE**L(KA)..A ciekawe jak nazwac wyjechanie z podporzadkowanej wprost pod pedzace 40 ton,zmuszajac goscia do gwaltownego hamowania?????!!!!ROZSZERZONE SAMOBOJSTWO???
Jeśli ma 2500 na rękę to mu się po prostu należy a jeśli 5000 to niech zwraca za szkody ze swojego majątku!!!