Ten "prezydęt" powinien się zamienić miejscami z tymi inwalidami. Jego inwalidztwo to inwalidztwo umysłowe. Tych biednych ludzi los już strasznie potraktował a tu jeszcze muszą słuchać tego id**ty.
skoro szczepionka nie chroni przez zarażeniem to zaszczepiony może zachorować,
skoro może zachorować to jako chory (niekoniecznie z objawami) może zarażać,
czyli zaszczepieni są przynajmniej równie niebezpieczni dla otoczenia co niezaszczepieni ale mogą wchodzić wszędzie bez limitów
ot paradoks medyczny...
Ten kurczak musi być trochę tłusty (uda jakieś grube)