To się, głąbie, nazywa wychowanie. Rodzice przekazują swoim dzieciom wartości, które mają dla nich znaczenie.
I tego nienawidzi współczesna lewizna dążąca do tego by rozwalić rodzine, autorytet rodzica. Bo widzisz, ja indoktrynacja i praniem mózgu nazywam wmawianie dzieciom, ze mogą sobie, dajmy na to, wybrać czy chcą być chłopcem czy dziewczynką.
Bo mieszkasz na wsi, gdzie w niedzielę zapewne nie tylko poczta, ale też zwykły sklep jest zamknięty. W dużych miastach są nie tylko placówki otwarte w niedzielę, ale też 24/7.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
To tak jak wasz jeden idol Rzepliński dzwonił do drugiego idola Tuska, co nie? I pytał, czy Trybunał Konstytucyjny ma przyklepać kradzież pieniędzy z OFE, co nie? Moich pieniędzy, zresztą, co nie? Jakoś wtedy nie robiliście głupiutkich obrazków na internety, co nie?
To się, głąbie, nazywa wychowanie. Rodzice przekazują swoim dzieciom wartości, które mają dla nich znaczenie. I tego nienawidzi współczesna lewizna dążąca do tego by rozwalić rodzine, autorytet rodzica. Bo widzisz, ja indoktrynacja i praniem mózgu nazywam wmawianie dzieciom, ze mogą sobie, dajmy na to, wybrać czy chcą być chłopcem czy dziewczynką.