Do mnie też dzwonili nie raz, i to jest dziwne, że takie telefony nasilają się po różnych czynnościach w moim banku (na przykład przepływ sporej gotówki). Wpierw dzwonią z banku by przedstawić różne oferty ubezpieczeniowe czy inwestycyjne. Tu jest kultura. Nazajutrz zaczynają bombardować ci brokerzy. Rekrutują ich chyba na wsi pod rezmizą, i to takich, których nikt na pole nie chce! W sumie mogą kogoś namówić, wszak naiwni do Amber Gold zanosili cały dorobek swojego życia!
Ehhh stare i kłamstwo. To żaden prezes tylko zwykły regionalny a teraz najlepsze: ten konkretny model nie miał tego systemu (nie pamiętam czy był odłączony czy niezainstalowany)
dindu cos zajumał i w trybe expres musiał sie schowac