Znając uprawnienia i podejście brytyjskiej policji, to nie był koniec demonstracji. Wycofali grupę, która mogła oberwać od tłumu, po czym zapewne wjechał oddział konny i rozgonił demonstrację. Oni walczyli z zamieszkami gdy u nas jeszcze demokracji nie było, wiedzą jak się gra w tą grę. Obywatele też wiedzą i nie podskakiwaliby do innego oddziału policji.
Mając tyle tatuaży 15 lat temu to wątpię, czy by teraz mówiła, że pracuje od 14 lat w szpitalu.
Wygląd jednak ma duże znaczenie. Na rozmowie o pracę, na pierwszej randce- jeden czort.
O k*rwa :D. Można się posikać ze śmiechu jak się tego słucha teraz.