70 tys. nadmiarowych zgonów w zeszłym roku chyba za mało. Jeśli od połowy lutego liczba zachorowań cały czas rośnie, to znaczy, że poziom przestrzegania tamtego poziomu obostrzeń był nie wystarczający. Zamiast wprowadzać obostrzenia bardziej stopniowo, np. bez zamknięć szkół, to czekali na znaczące pogorszenie sytuacji i obostrzenia będą trwały dłużej, żeby opanować trudniejszą sytuacją.
Jakbyś miał firmę, która działa od 2000 lat i miała przez kilka wieków monopol w całej Europie to też byś miał. Przez ten czas zawsze znajdzie się mniej i bardziej obdarzony umysłem do biznesu człowiek w każdej organizacji.
Stachu od jutra nie pijemy!