Nie minęły 24 godziny i już jebło. Podwyżki cen i podatków, gospodarka w większym odwrocie niż to kreuje rząd i prezydęt. Inflacja w galopie przez drukowanie pieniądza, bezrobocie poszybuje jak szalone, koniec prosperity dla socjalistycznej bandy. Skończą się pincet plusy, czista plusy i 13 i 14 i 15 i 25 emerytury.
Czyli: "Jak dorosnę, zagłosuję na PiS i Dudę". :D