Mam 65 lat. W moim bloku co 4 piwnica była wyposażona w zamrażarkę. Nie mieszkanie. Piwnica. Bo prąd kradło się z oświetlenia piwnic i klatek schodowych. Pamiętam, byłem młodym facetem pracującym z dobrym zawodem. I nigdy nie mogłem zrozumieć po co mojej matce tyle kg mąki, cukru i kasz... I zgadzam się. Były za tanie. Rolnik oddawał mleko do skupu a kupował dla cielaka mleko ze sklepu. Bo zarabiał na tym. Państwo socjalistyczne zwalczało wszelką indywidualność twórczą, jakikolwiek przejaw aktywności ekonomicznej. Ale socjalizm dał oświatę. Balcerowicz ją zabrał..
a co tu się dziwić Białystok albo Lublyn.