Jak zwykle mega tolerancyjni i wolni ludzie, ktorzy w du**e mają zakazy pojechali do Wloch na narty i ch.. wie po co do Chin Tajlandi i gdzie tylko można a teraz płaczą i robią mamy z d**y.
PS. Nie jestem Rycerzem Maryji, poprostu wkurza mnie sr***e sie tak byleby sie dos**ć.
To prawie, jakby zginął śmiercią lotnika, przygnieciony drzwiami hangaru. Hosanna!!!