Czasy się zmieniły...każdy chce żyć nie każdy natomiast jest przedsiębiorczy by prowadzić własną działalność gospodarczą ja tez pamiętam czasy jak pan pracodawca otwierał szuflade z cv i mówił " jak ci sie nie podoba to na twoje miejsce mam tylu kandydatów " szacunek do drugiego czlowieka to podstawa niestety w Polsce zawsze czulem ze moj pracodawca to wielki pan a ja to zwykły dziad... pracujemy z żoną w uk i proszę sobie wyobrazic że tu czujemy się lepiej pod względem jakości pracy niż w Polsce pozdrawiam.
To podawajcie w ogłoszeniach VIN, nr rejestracyjny i datę pierwszej rejestracji, wtedy kupujący będzie miał większe zaufanie. Nawet jak cena jest wyższa to poważni kupcy biorą tego z takimi informacjami. To nic nie kosztuje właściciela chyba że coś ukrywa. Nie piszę tu o handlarzach, bo nie polecam kupowania u nich, ale i sprzedawania im.
A dlaczego, skoro było ci tak dobrze, tak rozpuszczasz teraz te swoje bachory ?