Myślę, że problemem jest tu układ władza-kościół i prości ludzie. Żaden normalnie myślący przedsiębiorca nie wyda pieniędzy aby ksiądz odprawił swoje czary w jego siedzibie bo i po co. Inaczej jest w przypadku rządowych placówek. Tam ZAWSZE jest ksiądz z kropidłem. Wójt, wojewoda, sołtys nie może od tak dać kasy księdzu aby wspomniał o nim dobre słowo swoim parafianom przed wyborami, ale... może mu zapłacić za poświecenie chodnika/kanalizacji/śm***iarki. I cyk wszystko na legalu.
I ponownie wpis przygłupa typu trol od Brejzy który w infantylny sposób próbuje zasugerować że członkowie jakiejkolwiek innej komisji przez wszystko rządy poprzedników tyrali w pocie czoła. Spadaj przygłupie na szczaw do Niesiołowskiego.
Zenuś kiedyś to nazywano inaczej na to mówią mop.Czy warto było wchodzić do tego wychodka,teraz już nigdy nie zmyjesz siebie tego smrodu.