Totalny bezsens. Sens to ma w wersji z dentystą. to dentyści ciągle powtarzają, że są takimi samymi lekarzami, jak pozostali. Leży zatem człowiek nieprzytomny, ktoś woła "pomocy, potrzebny LEKARZ". Pojawia się dentysta i mówi "ja jestem lekarzem". Osoba wołająca o pomoc dla nieprzytomnego mówi "dobrze, że pan jest, on jest nieprzytomny, niech mu pan pomoże" - a dentysta odpowiada, że nie umie, bo jest dentystą. A wersja z doktorem to ni w kij - ni w oko, nie wiadomo, o co chodzi. Ktoś woła lekarza - a odpowiedź "jestem doktorem" nijak się tu ma. Równie dobrze mógłby powiedzieć "jestem Batmanem
Pewnie jeszcze powbijajmy na krzyże swojskie głowy i w ogóle nie przejdą . Można też spalic wszystkie mosty i donidry łac ś**ńska krew co by rzeka nie przelezli . Ja Pie....e patopartioci
Szczegóły
Dawna akcja
Man Calls a Suicide Prevention Hotline, SWAT Team Shows Up and Kills Him
Jay Syrmopoulos October 23, 2014
Wychodzi, że przyjechali, negocjowano i coś się popsuło. Coś tu piszą o celowej akcji ale czy to prawda, domysły, niby się zdarza, ze wjeżdża policja i samobójca ich prowokuje wymierzeniem broni w nich bądź strzałem z pistoletu aby oni go zastrzelili ale to są domysły w internetach.
Karzaca dłoń sprawiedliwości. Klepie go po plecach i mówi: "Marian, jak się żona dowie, to masz przesrane"