pewien dziennikarz wojenny mówił, jak było po pierwszym Rosyjskim odwetowym powietrznym uderzeniu w Gruzji, którego był świadkiem - część żołnierzy (chłopów) chodziła jak obłąkana, wszyscy posr... a ci co jeszcze nie postradali zmysłów w swej bezradności nie wiedzieli nawet dokąd spieprzać
pewien dziennikarz wojenny mówił, jak było po pierwszym Rosyjskim odwetowym powietrznym uderzeniu w Gruzji, którego był świadkiem - część żołnierzy (chłopów) chodziła jak obłąkana, wszyscy posr... a ci co jeszcze nie postradali zmysłów w swej bezradności nie wiedzieli nawet dokąd spieprzać