Milicjanici a później policjanci brali psy do domu, które służyły w policji albo zostały uśpione.
Pamiętam jeszcze czas kiedy mieszkałem w innej części miasta i miałem sąsiada który służył w Milicji, to po zakończeniu kariery psa zabrał go ze sobą do domu i pożył jeszcze 4 lata.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2857056.html
apteki i stacje paliw sa czynne. pinokio nie wyszlo ci