★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Fajnie by było gdyby pracowali po 8 godz., bo z reguły to jest tak: tabliczka na drzwiach - godz. przyjęć 08.00-15.00 - lekarz przychodzi po 9-tej i przyjmuje przez 3 godziny. Druga sytuacja: jest 16.30 odbieram tel. z przychodni, proszę już przyjść, bo PAN DOKTOR idzie do domu! Przy czym "pan doktor" ma tego dnia przyjmować od 10 do 18-tej (informacja na drzwiach gabinetu). Albo moja mama na SORze od 11-tej do 22-giej i bez badania wraca do domu. Ciekawe co ci lekarze rzeczywiście robią podczas tych swoich wielogodzinnych dyżurów, bo z perspektywy pacjenta kiepsko to wygląda.
Ile to w Polsce jest facetów krórzy płącą alimenta i podatki na 500 plus I to a konia walą bo ich dziewczynę r.cha ktoś inny? I to są prawaki którzy godzą się na taki stan rzeczy zamiast w przypadku gdy to dziewczyna już na sprawę rozwodową przychodzi z innym. To dać upiekę nad dziećmi ojcu i jej kazać płacić alimenta. Bo jej nowy facet przecież może być pe****lem!!! Bo jaki normalny facet wżąłby se babę z nie swoimi dziećmi?
Jeszcze płyta CD powinna wisieć na lusterku :D