Ale jaja, że aż boki można zarywać. Dobrze, że właściciel ma żonę, bo jeszcze musiałby klepać tył, a tak może zgnieciony jeździć, ważne, że jest na kogo zgonić.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Jak się słyszy po odebraniu telefonu, że coś nam chcą dać, coś wygraliśmy, jest nowa promocja, nowo otwarte coś tam, to się odkłada słuchawkę i ustawia nr telefonu dzwoniącego jako spam. po parunastu dniach nie mamy już w zasadzie niechcianych rozmów, bo numer na jaki dzwonią odbierają jako martwy. Nie sprzedają dalej takiego numeru i jest spokój. Jak mimo to jest jakiś natrętny buc, to mu się wrzuca parę chu.....w na plecy i w końcu też daje spokój. Telemarketer to wyjątkowy nieudacznik i palant. Każdy jeden, bo jakim z**bem trzeba byś i pajacem, żeby taką "pracę" sobie znaleźć.
Najlepszy i najpiękniejszy samochód świata!! Moje marzenie :-)