Siedzę sobie właśnie we Francji w do bólu turystycznym regionie i 0,5 litra piwa, które w Francji wcale do tanich nie należy, kosztuje ok. 2,5 euro. Benzyna sp95 e10 1,405 euro. Przy granicy obok Zgorzelca 5,54. Ja bym nie nazwał tego prawem popytu i podaży jak ktoś tu napisał tylko - Jesteście FRAJERAMI, nawet jak zarabiacie dużo kasy.
Cenię każdego młodego pracującego w Maku, KFC. Szkoła pracy. Zatrudniłem kiedyś jedną osobę po KFC, cholernie zmotywowana osoba, pracowita i poukładana. Serio cenię takie osoby.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Wstawiający, czemu jesteś głupi? Zapomniałem ty nie masz pojęcia że jesteś głupi. Ojcowie i braciszkowie są w zakonach. Ksiądz to ksiądz. Ale taki tumok, tego nie ogarnie.
Dokładnie tak działają ideolodzy LGBTQ.