No dobra, wszystko działa w dwie strony, tu się zgodzę. ALE ja na przykład lubię się targować. Nawet nie liczę na zbicie ceny, ale tak po prostu, trochę dla zabawy..
To jest biznes,. nic tylko pozazdrościć pomysłu! Ksiądz klepie na tych wypominkach nazwiska zmarłych przez pół godziny, jedno za drugim, tak więc parę tysiaków wyklepie jak nic...
Nie ma tak odważnych polityków w polskim rządzie którzy sie tego podejmą