Jako ateista, upierdliwie przypominam, że krzyż jest symbolem męki Chrystusa, ewentualnie zwycięstwa nad śmiercią, a nie symbolem jego samego. Czy to jest aż tak ku..wa niebywale trudne do zapamiętania? Nie ma opcji aby zapisać to w pustym dzbanie i nie siać id**tycznej dezinformacji?
Wiadomo, że większość pederastów to geje, ale nie każdy ksiądz to gej, po drugie,ksiądz jest urzędnikiem kościoła i na mocy urzędu udziela rozgrzeszenia , ślubu itd. Tak jak sędzia na mocy urzędu może wsadzić się do paki mimo że w domu może być największą gnidą, jednak urząd daje mu tę moc i nikt z tym nie dyskutuje, chociażby taki Michnik gnida i morderca sądowy... A po trzecie mam prawo czcić swojego Boga jak mi się podoba, jakoś to że muzułmanie tyłki wypinają pięć razy dziennie, żydzi się kiwają czy Trzaskowski chanukowe świece zapala w centrum Warszawy, na koszt podatnika itd. to jest cac
Jako ateista, upierdliwie przypominam, że krzyż jest symbolem męki Chrystusa, ewentualnie zwycięstwa nad śmiercią, a nie symbolem jego samego. Czy to jest aż tak ku..wa niebywale trudne do zapamiętania? Nie ma opcji aby zapisać to w pustym dzbanie i nie siać id**tycznej dezinformacji?