Odpowiedź Europy jest taka, że Finlandia i Szwecja mają lotnictwo silniejsze od całej Rosji. W przypadku wojny z Europą ruskie lotnictwo, jeżeli zdąży wystartować, to tylko raz. Więc defilowanie i szkolenie dzieci na męczenników możemy zostawić wrogowi. Nie musimy robić z siebie Rosji, żeby wygrać z Rosją.
Jeszcze spacer farmera ze sklepu z dwoma siatami piwa!