Niektórzy dziennikarze biją żony co jest karygodne co więcej zdarza się ze żony biją mężów albo sobie solówki organizują przy alkoholu. Jednak słyszałem l polityku który bił własna matkę. Czujecie to własna matkę. Jakim trzeba być id**tą moralnym żeby na takiego polityka zagłosować..? Ktoś powie ze wycofała zeznania..haha No dziwne.
Znajomym tak się rozmnożyły chomiki, że mieli ze 30 sztuk. Wziąłem więc 3 sztuki dla kolegi z pracy na pokarm dla węża zbożowego. Jak kobity z pracy się dowiedziały to zabrały mi te chomiki i same je zaczęły hodować. Chomiki na pokarm musiałem w tajemnicy mu przynieść bo wąż z głodu by padł.
Z czegoś trzeba opłacić wszystkie plusiki i tarcze chroniące przed skutkami głupoty rządu (tylko pogłębiając źródło problemu przy okazji). A, że "nowy" rząd obiecał w tej kwestii tylko rozbudowę "osiągnięć" poprzedniego... Do tego przy grubej wazelinie i pełnym posłuszeństwie wobec odklejonej od rzeczywistości polityki unijnych ekoterrorystów... Będzie się działo.
Niektórzy dziennikarze biją żony co jest karygodne co więcej zdarza się ze żony biją mężów albo sobie solówki organizują przy alkoholu. Jednak słyszałem l polityku który bił własna matkę. Czujecie to własna matkę. Jakim trzeba być id**tą moralnym żeby na takiego polityka zagłosować..? Ktoś powie ze wycofała zeznania..haha No dziwne.