Skąd wiadomo, że patusy? Laptopy dostały dzieci, formalnie to chyba rodzice dzieci, niezależnie od stanu majątkowego, a biorąc pod uwagę ilość sprzętu komputerowego w przeciętnym gospodarstwie domowym, to można śmiało założyć, że w wielu przypadkach nie był to pierwszy laptop, a w części rodzin wcale nie lepszy niż posiadany. Czym innym jest umowa, która nie zawiera żadnych sankcji za np. sprzedaż ale i też nieokazanie w szkole laptopa w celu kontroli. Obecnie za tę specyfikację trzeba zapłacić 2,2k PLN, więc po co ryzykować używką bez gwarancji i rachunku.
wysłać na budowę po 12 godzin dziennie 6 dni w tygodniu przez pół roku żeby zobaczyli jak wygląda życie w niedziele mogli by chodzić do kościoła żeby się pomodlić za swoje grzechy. nie mówię o łagrach i więzieniach ale o ciężkiej fizycznej pracy którą miliony wykonuje. choć osobiście jak by ktoś ich osądził i wydał wyrok jak to robiło państwo podziemne w czasie II wojny i w tym spodku wysadził w powietrze nie miał bym zbyt długiej żałoby.
Skąd wiadomo, że patusy? Laptopy dostały dzieci, formalnie to chyba rodzice dzieci, niezależnie od stanu majątkowego, a biorąc pod uwagę ilość sprzętu komputerowego w przeciętnym gospodarstwie domowym, to można śmiało założyć, że w wielu przypadkach nie był to pierwszy laptop, a w części rodzin wcale nie lepszy niż posiadany. Czym innym jest umowa, która nie zawiera żadnych sankcji za np. sprzedaż ale i też nieokazanie w szkole laptopa w celu kontroli. Obecnie za tę specyfikację trzeba zapłacić 2,2k PLN, więc po co ryzykować używką bez gwarancji i rachunku.