Ja widzę jeszcze inną analogię - w jednym i drugim chodzi o nachapanie się kasy chociaż pierd...i się o wiernych, społeczeństwie, służbie ludziom etc. Szukanie prawdy w sejmie i instytucji kościoła to tak jak szukanie prawdy w moskiewskiej "Prawdzie".
Ja widzę jeszcze inną analogię - w jednym i drugim chodzi o nachapanie się kasy chociaż pierd...i się o wiernych, społeczeństwie, służbie ludziom etc. Szukanie prawdy w sejmie i instytucji kościoła to tak jak szukanie prawdy w moskiewskiej "Prawdzie".