Dowiedzieć się dowiedzą, ale nic z tego nie wyniknie. Trafi na apartamenty dla więźniów zagrożonych przemocą, razem z pedonami i podobnymi. Włos mu z głowy nie spadnie.
Jak wybuchło w palcach to "trochę" bolało, fakt, ale jak się położyło na chodniku i poturlało w te i z powrotem pod butem, to środek sam wypadał ze środka a z papierka po podarciu wychodziły niezłe kapiszony.
Jeszcze do tego wary spawary i rolety na oczach.