Wciąż muszę uprzedzać konsultantów na infolinii, że nie mam pretensji do nich osobiście, tylko do firmy, gdzie pracują, a oni nie muszą utożsamiać się z firmą. Nie zawsze działa i niektórzy się obrażają (choć słów uznawanych za obraźliwe i wulgarne nie używam).
Owszem, robią to co jest napisane, ale ja bym nie szedł w kierunku pochwały ich inteligencji. To są bardzo prymitywne wałki jak gra w trzy karty rodem z przedwojennego bazaru Różyckiego. Kradną nawet nie kryjąc się z tym, wszystkie działania są zorientowane na wyciągnięcie kasy z budżetu, i to jak najwięcej, by zdążyć przed odejściem. Każda inteligentna osoba to widzi, ale ona nie jest ich wyborcą. Ich wyborców, przekupionych kasą, to w zasadzie nie interesuje.
Wciąż muszę uprzedzać konsultantów na infolinii, że nie mam pretensji do nich osobiście, tylko do firmy, gdzie pracują, a oni nie muszą utożsamiać się z firmą. Nie zawsze działa i niektórzy się obrażają (choć słów uznawanych za obraźliwe i wulgarne nie używam).