Mowi to sam Roman Giertych, ktory za czasow kiedy byl w mlodziezy wszechpolskiej mial poglady bardzo pisowskie na te tematy... konkretnie to Roman LGBT nazywal choroba, ktora powinno sie leczyc, a nie tolerowac i byl za calkowitym zakazem aborcji... Troche narracja w mediach sie zmienila i nagle ten sam Roman jest progresywny i juz lubi LGBT. Jakie bedzie mial jutro poglady na ten temat? Kto wie... zalezy jak wiatr zawieje i co bd akurat promowane w TVN.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Fotoszop, w swojej długiej historii studiowania kobiecego ciała, nigdy nie uświadczyłem dziewczyny która przy takiej doskonałej figurze powiększała by piersi sylikonem. Rolanda gru2 nie ma na takich wstawkach, oni lubują się w innej tematyce, boczeńce jedne.
Jeden dowód na to, że żył jakiś Jeszua (fonet. z aramejskiego) i głosił jakieś ewangelie. Fikcja literacka w postaci "nowego testamentu" mnie nie interesuje. Nie jest dowodem. A skoro nie można udowodnić istnienia Jeszuy (bo nie można i nic dziwnego, to bóstwo solarne)to o jakiej "prawdzie" rozmawiamy, o jakim ubóstwie i o jakim wciskaniu kitu biednym?
Nie każdy mąż jest jak Chorosiński.