Co do samotnych matek, no to trzeba było myśleć wcześniej i wybierać mądrze, a nie kierować się zasadą "lepiej rok z lwem, niż całe życie z owcą", bo jak się okazuje, to później pożądana jest ta owca, ale ona już nie będzie chciała...
Babcia mi mówiła, że swojego czasu niemce zmieniali nazwy ulic np ulica Partyzantów nazywała się Banditen Stra*se. Cyrylica też źle się kojarzy SZCZEGÓLNIE STARSZYM, którzy pamiętają czerwoną zarazę. Coś mi podpowiada że nie tędy droga.
Tylko czekać jak Najman z eDit Dzi. wskoczą na pokład statku replikant, i poleca na kraniec płaskiego świata, a potem spadną z powrotem na swoją planetę rodzinną, opowiadać o dziwach Tellus'a.
Sądząc po Twoich wstawkach to jesteś na poziomie podstawówki bo gimnazja już nie istnieją