Trzeba otwarcie przyznać jedno, że jego spontaniczna dezaprobata, aczkolwiek bardzo szczera wynikała z niskiej penetracji integralnych części jego umysłu BUM !
Energii, czynszu , inflacji - i owszem. Lecz nie generalizujmy. Są i normalni, lecz pozostaje dylemat: być człowiekiem, czy stracić pracę. Wiem, większość powie: pracę jak babę zawsze można zmienić .Naprawdę? W każdym przypadku? Najwięcej do powiedzenia będą mieli Ci, którym obecny (nie)rząd płaci za wpisy...
Prawidłowo. Nikt nie wydaje wypłaty na chleb, a za 4000 będzie najedzony, opłaci rachunki i jeszcze zostanie na dz***i kilka razy w miesiącu. Przy dobrym zarządzaniu coś odłoży. A za 2000 kupi sobie chleba i karton po pralce, bo chałupy nie opłaci.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Akurat strajk szmat nie miał żadnych szans z PISem. PIS dalej twardo u władzy, zaraz trzecia kadencja i większość konstytucyjna a o strajku już mało kto pamięta i nikt ze wstydu się nie przyznaje, że brał udział.
Trzeba otwarcie przyznać jedno, że jego spontaniczna dezaprobata, aczkolwiek bardzo szczera wynikała z niskiej penetracji integralnych części jego umysłu BUM !