Jezus powiedział też: "Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego". Powstał płot, SG czuwała i złodziej nie wszedł. A tych którzy płaczą nad losem tego gościa zwisającego z płotu informuję że szkody na zdrowiu nie poniósł, ucierpiało co najwyżej ego tego pseudo uchodźcy.
Gościu całkowicie odleciał. Lewituje w swoim urojonym świecie. A dworzanie umacniają go w wierze we własną mądrość, nieomylność i wielkość. Pisowianie powinni go, jak najszybciej, ubezwłasnowolnić. Ze wzgledu na własne bezpieczeństwo.
Jak można nazwać Zenka artystą?