Czyli połowa Czech nie ma wódki, a w Danii i Obwodzie Królewieckim jest wino? Bzdura. W części wspólnej są Czechy. U nas wino to wyjątek na Śląsku i w Lubuskiem.
Bo ci co mieli kupić, już kupili. A normalni ludzie ich nie kupią.
Nawet jak prąd byłby trzy razy tańszy to i tak nie kupię elektryka.
Ten argument to kulą w płot.
Bo duża część kobiet nie słucha rozumu tylko d...