Jak brakuje kasy w systemie,to trzeba zagadać ze zdradkiem sikorskim, on ma kasy w pytę i rozdaje. Ostatnio jak wypłynęła afera korupcyjna na 100 mln $ u banderowców, to zdradziu zadeklarował,że zaraz im te 100 baniek przeleje. Wszystkie zdradki to fajne chłopy.
Już dzieci się uczy, by nie jadły nieznanych rzeczy i nie brały od nieznajomych. Jak de**l nie słuchał starczych w dzieciństwie, to słusznie teraz cierpi. Nauka kosztuje, im później, tym drożej.
Nie wspieram. Po pierwsze połowę uzbieranej kwoty idzie do kieszeni Owsiaka. Po drugie nie wspieram bachorów.