No niestety! Jojsef zamiast nauczyć go swojego uczciwego fachu,to pozwolił,żeby się włóczył z kumplami po kraju, naciąg naiwne wdowy na kasę, imprezował z patologią. A młody, zamiast być dumny z zastępczego ojca, to się go wypierał i uważał za syna nie wiadomo kogo.
W przyszłości tak będzie starzenia się nie zatrzymamy ale będzie można je bardzo spowolnić. Za 1000 lat ludzie bedą zyli po 1000 lat może już dziś są jacyś którzy dożyją 3000 roku.
W takiej sytuacji pracodawca - w tym przypadku podatnik - powinien pogonić takiego pracownika na zbity pysk i znaleźć kogoś odpowiedzialnego. Tyle że wśród polityków ktoś taki to towar deficytowy.
Kiedyś dysko polo leciało w najgorszych mordowniach gdzie waliło moczem, był jeden syf i wchodziło się tam w ostateczności żeby wypić szybkie piwo i uciekać.Teraz jakoś nie trafiam do jakiś spelun gdzie straszą ludzi taka tfu-rczością.
Kosmetyki to 100 - 200 zł kosztują. Bez przesady. Najdroższa z tego to operacja nosa.