Oni ciężko pracują. Jeżdżą od plebani na plebanię jednając się z kapłanami w ramach sobotnich wieczorów duszpasterskich. To wyjątkowo wyczerpujące zajęcie. Czasem do utraty tchu.
To chyba raczej oznaka przepitego, przepalonego i przeżartego wysoko kalorycznym żarciem zdrowia. Ale w sumie też tak mam. zestarzałem się o 40 lat za wcześnie. Lecz nie zwalam tego na starość tylko na picie i żarcie. Zakrapianie małą ilością sportu. A to tylko moja wina a nie starości. Gdybym urodził się 100 lat wczęśniej i musiał z.pierdalać na polu a nie przed kompem to bym nie była aż tak straty jeszcze.
A u nas pod rządami koalicji 13 grudnia "Tonie gospodarka, tonie sądownictwo, tonie też polska nauka. Nieudaczniki z rządu niszczą kraj."