Nie jadę...w ostatnim dosypali coś do kadzidła ...i jak się obudziłem to mnie strasznie du*a bolała....do tej pory mam jeszcze ślad różańca na szyi....
W "Sensie życia wg Monty Pythona" była fajna scena - śmierć puka do drzwi domu, gospodarz otwiera i na widok kosiarza mówi: "pan w sprawie żyw*płotu?".
bodnarowcy chcą by niezawiśli sędziowie składali samokrytykę, coś wam to przypomina? rudy chce by ministrowie się spowiadali, pewnie przy tej jego kapliczce w salonie, coś wam to przypomina?
I co tu jest 18+? Admin czy ty jesteś normalny?