Do tej pory nie przeprosił matki Iwony Wieczorek za cyrk, jaki odstawił w Sopocie przed kamerami Polsatu.
Zamykał oczy, przykładał rękę do czoła i latał od drzewka do drzewka, od krzaka do krzaka krzycząc : " Tu leży! Tu kopać!"
Został skazany na 5 tysięcy złotych kary na rzecz TOPR, za bredzenie, że poszukiwani w Tatraxh turyści leżą nieżywi w jakiejś partii gór.
Tymczasem poszukiwani turyści chlali wódę od kilku dni w Pradze.
Masz 300h idź przejdź ta pustynie bez wody w 60 stopniach w słońcu bo cienia jeszcze tam nie znają. Kolejny deebil. I najważniejsze, że idą z Kairu, ktorego wtedy nie było. Niech rusza z Bzdziszewa Koloni to będą mieli z górki.
Ale g****