Sprawa plastikowego, zabawkowego krzyża — banalna, lokalna, dotycząca małej szkoły w niewielkiej miejscowości — została przez polityków PiS i Konfederacji napompowana do rozmiarów ogólnopolskiej „wojny cywilizacyjnej”. Z premedytacją. Nie dlatego, że chodziło o realny problem wychowawczy czy prawny, ale dlatego, że konflikt, emocja i strach są dziś dla tych środowisk najtańszym paliwem politycznym.
Widzimy ze gangus się czuje super w otoczeniu kleru katolickiego, z początku się chyba obawiał ale teraz już widzi ze kler jest z nim zblatowany a biskupy nie otwierają swych świątobliwych gąb to znaczy ze jest przyzwolenie
Te św***e czarne chcą powrotu do tych czasów - bo nie mieliby żadnych zahamowań - a ta durna prawicowa ciemnota ich w tym utwierdza?????😤😤😤😤
Dokładnie tak samo argumentował czymś, czego w ustawie nie odnoście edukacji. Albo mi kurd**el z Kremla kazał, albo jest zwykłym prawackim zawistnikiem i wetuje dla draki, albo jest takim tępym katolem, że nie umie czytać i dlatego nawet nie próbuje.
Po co wychodzić z UE. Ano po to, by mieć większą władzę niż miał przez 8 lat Kaczyński, by więcej kraść bez żadnych konsekwencji i najważniejsze, by każdy pe****l w sutannie żyć spokojnie i bezkarnie! Witamy w średniowieczu.
Sprawa plastikowego, zabawkowego krzyża — banalna, lokalna, dotycząca małej szkoły w niewielkiej miejscowości — została przez polityków PiS i Konfederacji napompowana do rozmiarów ogólnopolskiej „wojny cywilizacyjnej”. Z premedytacją. Nie dlatego, że chodziło o realny problem wychowawczy czy prawny, ale dlatego, że konflikt, emocja i strach są dziś dla tych środowisk najtańszym paliwem politycznym.