I tak wychodzi ze walczył o "wolne i sprawiedliwe" sądy sobie. Ciekaw jestem czy Frasyniuk jako przedsiębiorca zapewnił miejsca zamieszkania i wyżywienia tym"biednym" migrantom?. Jak to się stało ze on wielki wolnościowiec z zwykłego kierowcy stal się wielkim przedsiębiorcą.
A ten co leży na podłodze to kto?