Są jednak granice, których przekraczać nie wolno. Poseł PiS Mariusz Krystian właśnie jedną z nich brutalnie naruszył. Nazwanie lekarza „dr Mengele Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej” nie było zwykłą polityczną przesadą. Było moralnym upadkiem.
Ja podnoszę! Nie byłem siłą ochrzczony, w ogóle nie byłe ochrzczonym. Moi rodzice to inteligentni i wykształceni ludzie, którzy w bajki, gusła i zabobony i boga urojonego nie wierzą.
Są jednak granice, których przekraczać nie wolno. Poseł PiS Mariusz Krystian właśnie jedną z nich brutalnie naruszył. Nazwanie lekarza „dr Mengele Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej” nie było zwykłą polityczną przesadą. Było moralnym upadkiem.