Nie jest straszne to, co wygadują osoby uważające się za "pracowników winnicy pańskiej". Nie jest straszne nawet to, że "właściciel" winnicy, już dawno ich zwolnił i nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Straszne jest to, że w Polsce, zaścianku wszechświata, żyją osoby pokroju student, hodor, traktor, które bezgranicznie i bezkrytycznie ufają tym, którzy uważają się za "pracowników", właściciela winnicy ...
Mejza, to wyjątkowa ..rwa, kiedyś, kiedy Polska z powrotem stanie się normalnym Europejskim krajem, rządzonym przez normalnych ludzi, taka Mejza ... No nie zazdroszczę jej pod celą. Będzie piekło, jak po spotkaniu Jarozbawa z Wowką. Ten sku@@@wiel, powinien być jednym z pierwszych, który będzie oglądał wschód i zachód słońca w kratkę. Mimo bólu odbytu.
Majątki pisdzielcow rosną szybciej jak dług publiczny czy nie??????😤😤😤😤😤😤😤