★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Towarzysz Yarosław, syn bolszewickiej denuncjatorki widzi, że pisobora mu się rozpada, notowania lecą na prawacki pysk i zaczyna stosować normalne prawacko-katolickie metody bolszewickiego terroru.
Odebrać prawo jazdy na 10 lat. O mało nie doprowadziła do wykolejenia pociągu. Pytanie, czy ten de**l już się rozmnożył?