OK. Idziecie do sąsiada, który jest wam winny parę złotych a sąsiad mówi - masz takie ładne nogi szkoda by było gdyby były połamane. Nie on wam nie grozi on tylko rozmawia o nogach.
Oooo matko toż to na tej drodze bez poświęcenia trup będzie ścielił się za trupem, wypadki, kolizje, zjawy, zwidy, tam nawet w dzień pewnie nie będzie się dało przejść bo straszyć będzie......
Posłuszne katolickie kundelki Putina pod przewodnictwem mikroPutina, czyli obszczanego dziada, drą ryja "łapać złodzieja".