W normalnym kraju ich marzeniem byłoby dla nich spełnienie obietnic Grzegorza Brauna w celu skończenia przesłuchań, a majątki ich, ich rodzin i wspólników zostałyby skonfiskowane niezależnie od zabezpieczenia za granicą.
I te 50 miliardów, czy ile tam, to tylko jedna ze spraw ich i ich poprzedników.
Pamiętajmy, że banda ta nie wybrała się sama, ale ludzie mieli tak dość poprzedników od Tuska i PO/PSL, że wybrali w ciemno uważając, że nic gorszego nie może się już zdarzyć.
I niestety teraz też tak będzie. Jeśli PO, PSL i SLD resztki dojdą do władzy.
Każdy rząd w Polsce był gorszy od poprzed
tak się kończy narodowy socjalizm podszywający się pod prawicę.