Rydzyk nie jest dla mnie złodziejem, to geniusz socjotechniki-akwizytor doskonały, coś jak skrzyżowanie Żyda ze Świadkiem Jehowy. Nie on kradnie a ci co go pasą odbierając pieniądze z celów istotniejszych dla społeczeństwa, niż cudze prywatne biznesy. A ci co dają te *róże* ich sprawa, potem niech nie jęczą, że na lekarstwa nie mają.
Wystarczy ograniczyć o połowę ilość rządowych i państwowych samochodów służbowych, a nie wiadomo będzie co z forsą zrobić.
Ale jak będą wybory, to najważniejsza dla wariatek i nawiedzonych będzie "aborcja".
O to będą się tłuc i kłócić.
Od 30 lat tak jest.
No i jeszcze jaki krawat i czy przystojny kandydat.
Jaaaasne i dorzucić mu do nowej furki. Jeden wart drugiego tylko szyldy inne