Przestańcie, na Jezusie można zarobić okazyjnie (msze, święta, śluby, pogrzeby...), a na Lechu zarabia się nieustannie (posady w rządzie, spółkach Skarbu Państwa, radach nadzorczych, fundacjach...). Można raz w miesiącu cyrk urządzić, a kasa płynie szerokim strumieniem i bez przerwy
To jest metoda na każdy dotychczasowy rząd, który był przy korycie. Ile to już razy słyszeliśmy - zrobimy to czy tamto i zawsze jest tak samo. Najlepsze zawsze są hasełka dotyczące podatków - "osobiście wyrzucę każdego kto zaproponuje podwyżkę podatków" czy "Proszę Państwa *** nie podnosi podatków, my podatki obniżamy". Czy to wina rządzących, skoro wszyscy robią to samo? Robią, bo mogą, bo głupi naród się daje.
I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe... Pyskate, tępa babsko nadające się tylko do pilnowania klozetu! 🤣